Ciąg dalszy w nastepnym poście... <3 / Nelaa
Muzyka
sobota, 10 maja 2014
Rozdział 2.
Minął tydzień od tego co Monika wyjechała... Już humor mi się poprawił ale jeszcze byłam smutna. Ja i Dawid pisaliśmy na fejsie i sms codziennie... Wiec byliśmy już parą officjalnie. Dawid zadzwonił do mnie i się zapytał czy przyjdę do niego na imprezę ja nie wiedziałam co odpowiedzieć wiec odpowiedziałam, że nie. Zapytał się mamy czy mogę iśś mama się zgodziła... Pomyślałam ze zrobię niespodziankę mojemu chłopakowi. Podpytałam się koleżanki gdzie jest ta impreza i poszłam na nią... Przyszłam pod ten adres zadzwoniłam dzwonkiem otworzył mi kolega Dawida Deny. Powiedziałam że Dawid mnie zaprosił i weszłam :) Szukałam Dawida i nie mg znaleźć... w końcu znalazłam nie chciałam być w tej sytuacji drugi raz.. Dawid całował się z Julką :( Dawid mnie zauważył i przestał się całować z Julką i poleciał do mnie na górę. Nie chciałam z nim gadać. Tyko mu wykrzyczałam co o nim myślę i wyszłam z tej imprezy. Szłam pustą droga przed siebie przypadkowo Wrzosek wyszedł na papierosa i mnie odprowadził do domu. Nie pytał o szczegóły bo wiedział co się stało. Na drugi dzień jak się obudziłam miałam 30 nieodebranych połączeń od Dawida i 50 sms'ów skasowałam wszystkie! Nie chciałam go widzieć. Mama się martwiła co się stało że po 30 minutach przyszłam do domu..wiec opowiedziałam jej o tym. Ogarnełam się i miałam do napisania notkę na bloga wiec weszłam na fejsa,aska i bloga. Ask był 10 pytań o treść "Przepraszam" a fb było wiadomość " Wybacz mi" Nie mogła na to patrzeć wiec wyłączyłam wszystko został tylko blog. Na blogu się rozpisałam... Słysze dzwonek do dziś a mama pojechała na zakupy wiec poszłam odtworzyć a tam.. Dawid z bukietem Kwiatów i winem. Zamknełam mu dziwi przed nosem, ale on dzwonił i dzwonił wiec dałam mu szanse na wytłumaczenie. Wytłumacz to tak, że on był pijany a Julka to wykorzystała. Wywaliłam go z domu po 10 minutach. Nie chciała słuchać i krzkłam mu, że to koniec...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz